Cyt.:
"Męstwo katolickie, to jest wyznanie swej wiary,
może być niekiedy jedynym argumentem, jaki nam pozostał.
Może katolicy nie doceniają dziś wartości męstwa.
Może roztropość (...) niekiedy wzięła górę nad męstwem,
które jest wyznaniem. Stanęliśmy przecież w obliczu ludzi,
którzy wręcz oświadczyli jasno, że nie wierzą w Boga,
że są zdecydowanymi przeciwnikami porządku religijnego
w Polsce.
w Polsce.
Liczyli na to, oczywiście, że katolicy zajmą jakieś stanowisko.
Katolicy zajmowali różne stanowiska.
A najczęściej to uważali, że o pewnych rzeczach najlepiej
nie mówić, przynajmniej do czasu.
Praktycznie to było zaprzaństwo. Dlaczego?
Dlatego, że ci ludzie właśnie oczekiwali wyznania i wskutek tego
upoważnili ludzi niewierzących do myślenia, że katolicyzm jest słaby
w Polsce i można mocniej weń uderzyć.
Gdyby katolicy mieli więcej męstwa przynajmniej oni by wiedzieli,że jednakże ktoś za Kościołem Bożym staje, ktoś wyznaje razem
z biskupami.
(...)
Przyjmijcie, najmilsi (...) to upomnienie braterskie (...),
byście się nie poddawali depresji duchowej, zwątpieniu,
upadkowi, złudnemu wrażeniu, jakobyście się już skończyli,
jakbyście już w Polsce nic do powiedzenia nie mieli.
Niewątpliwie, czasy, sytuacje, warunki są trudne.
Ale jesteście wodą żywą. A my wiemy, że woda żywa
ma te właściwości, że jakiś otwór, w najpotężniejszym
nawet nasypie, sobie znajdzie. (...)
Niech więc świeci przez Polską światłość wasza, aby lud,
który w ciemności siedzi, ujrzał uczynki wasze dobre
i chwalił Ojca waszego, który jest w niebie."
12 października 1957, Jasna Góra, konferencja III,
"Życie wewnętrzne - pracą społeczną", do inteligencji
katolickiej grupy "Odrodzenie"
za książką: Stefan Kardynał Wyszyński "Dzieła zabrane",
tom III 1956-1957, WSD
| Stefan Kardynał Wyszyński, Prymas Polski, z wolnych zasobów Wikipedii, ze strony:http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Stefan_Wyszy%C5%84ski.jpg |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz